Zastanawialiście się kiedyś co to znaczy być kimś wielkim?
Nie chodzi mi o gabaryty w każdym bądź razie.
Czy będąc kimś wielkim ma się sławę, pieniądze, uwielbienie tłumów, tak jak obecni celebryci? Czy oni są wielcy? Moim zdaniem kilkoro z nich można tak nazwać, reszta to są ludzie którzy robiąc wokół siebie szum medialny starają się utrzymać na powierzchni.
Kto jest więc dla mnie wielkim człowiekiem? bez wątpienia mogę podać wiele osób, ale przede wszystkim Jana Pawła II naszego wielkiego Polaka, postać bogatą wewnętrznie, którą można stawiać za autorytet w wielu dziedzinach, Oskar Schindler, który podczas wojny ponosząc wielkie ryzyko zatrudniał w swojej fabryce żydów ratując w ten sposób ich życie. A co z osobami mało znanymi, takimi społecznymi działaczami wykazującymi się w swoich lokalnych społecznościach? Oni też są Wielkimi Ludźmi, pomimo że działają na małą skalę mają tą odwagę i chęć zrobienia czegoś dla innych. Nie jest sztuką działać na własną korzyść lecz poświęcić coś dla bliźniego i z jego szczęścia mieć satysfakcję do dalszych działań. Takie postępowanie cechuje Wielkich Ludzi. Jedną z takich osób jest świętej pamięci Bartłomiej G. który zmarł tragicznie w bardzo młodym wieku bo niespełna 22 lat. To właśnie dla niego chcę poświęcić ten post, bo dla mnie jest On autorytetm w wielu dziedzinach. Był aktywnym członkiem Ochotniczej straży pożarnej w Gwoździcu, Tancerzem w zespole pieśni i tańca Mały Gwoździec, zawodnikiem LKS Pogórze Gwoździec i jednym z moich najlepszych przyjaciół. Był tym jednym z Tych Wielkich Małych Ludzi o których tak ciężko w dzisiejszych czasach, jednak Pan Bóg chciał inaczej i zabrał go do Siebie by mógł dalej wypełniać Swoje powołanie tam w niebie. Pomimo że od tamtej chwili minęło już trochę czasu ciężko jest się odnaleźć w nowej sytuacji, co raz na myśl przychodzą wspólne wspomnienia, szalone radosne chwile, ciężko jest gdy odchodzi ktoś młody z którym jeszcze niedawno temu przypominałem sobie piosenki wymyślane w gimnazjum...
środa, 25 sierpnia 2010
czwartek, 8 kwietnia 2010
Od myśli paru

Od myśli paru, chwil niewielu,
spojrzeń bladych, oddechów słabych,
z serca bicia z wody życia,
ognia blasku, bólu wrzasku,
tworzy się coś z czasu,
przeszłości, wojny marazmu,
życie nowe się zaczyna by kochać,
żyć, pragnąć i zginąć mogło.
To co było dawniej i jest teraz
będzie nie zniszczalnie dalej trwać
by w pamięci nowych ludzi mas
nie pozwoliło zniszczyć NAS.
Minął już czas,
gdy tłum mas,
zmieniły dla nas czas.
Może na gorszy,
raczej na lepszy,
jakim jutro będzie,
takim wczoraj uczyniliśmy go MY.
wtorek, 17 listopada 2009
Krzyż

Ostatnio zrobiło się głośno wokół sprawy z przedmiotami religijnymi w miejscach publicznych. Mianowicie głównie rozchodzi się o krzyż w miejscach takich jak szkoły, szpitale itp. zastanawiam się nad tym co on komuś przeszkadza? w końcu Polska jest krajem katolickim i z tego co się orientuję to blisko 90% mieszkańców naszego kraju deklaruje się jako wierzący więc skąd się biorą takie pomysły? Słuchałem dziś w trójce polskiego radia audycji na ten temat i zadzwonił tam słuchacz przedstawił się zadeklarował swoją wiarę i oficjalnie powiedział że też jest za usunięciem krzyży z miejsc publicznych i podał tam swój jakiś błahy powód. Nie mnie jest dane oceniać takie postępowanie ale coś jest nie tak z "nami" z naszą świadomością religijną. Bardzo podobał mi się pomysł jednej Pani która powiedziała że nie należy usuwać krzyży ze szkół a jeśli przeszkadza to innowiercom to zawsze mogą w szkole umieścić symbole swojej wiary w końcu polska jest wolnym krajem i mają do tego prawo. Właściwie bardzo spodobał mi się ten pomysł i też jestem za takim rozwiązaniem sprawy, bo przede wszystkim jesteśmy Katolikami i podejmując jakąkolwiek decyzję w tym kierunku powinniśmy sobie zadać najpierw kilka pytań i udzielić na nie odpowiedzi... szczerej odpowiedzi.
Kim jesteśmy?
Dokąd zmierzamy?
Czego oczekujemy?
Czym dla nas jest wiara?
W co tak naprawdę wierzymy?
i czy ten Krzyż na którym zawisło nasze zbawienie jest dla nas świętością czy tylko przedmiotem!
Czym jest dla mnie...
I zastanów się czym jest dla Ciebie i jaka jest Twoja opinia na ten temat?...
niedziela, 18 października 2009
Dusze

Patrząc na fotografię, dostrzegamy to co jest na niej pokazane.
Ludzi, krajobrazy, rzeczy, cały świat.
To wszystko jest jasne i oczywiste że po prostu takie jest i takie już zostanie.
Ale co jeśli zobaczymy zdjęcie czegoś, czego nie znamy ... Wszechświat...
kiedy widzę powyższe zdjęcie mam wrażenie że patrzę na przedsionek piekła.
Na dole czai się niezdarnie skryty diabeł, któremu wystają rogi a tuż nad nim
wejście do biblijnego piekła, miejsca z dala od Boga gdzie nikt nas nie dostrzega.
Może ludziom udało się nawet przypadkiem ale skutecznie sfotografować piekło. Jeśli tak, to czy sfotografowane zostało także i niebo? lub czyściec? Człowiek zaczyna tak daleko ingerować w przestrzeń, może to co Bóg ukrył przed nami staje się nam coraz bliższe, jesteśmy coraz bliżej odkrycia tego, naszej nagrody za dobre życie...
Chyba że to co widzę to są tylko obrazy z mej głowy, które nasuwa mi wyobraźnia ponieważ "znam" opis diabła, piekła i "wiem" jak powinni wyglądać dlatego patrząc na to zdjęcie wyobraźnia mówi mi popatrz to przecież on! Chowa się przed Tobą... i z obrazu przedstawiającego chmurę gazów i pyłów rodzi się piekło.
A co się dzieje z ludźmi w czyśćcu, moim zdaniem błądzą po wszechświecie szukając swojego miejsca a my jeszcze śmiertelni tylko przypadkiem fotografujemy ich wykrzywione smutkiem twarze...
poniedziałek, 8 czerwca 2009
Samo-wiecz-ny
Po długim czasie, jestem sam.
Wiele uśmiechów, teraz w myślach mam.
Smak tamtych chwil, w wspomnieniach chowam.
Blask Twych oczu, w snach zachowam.
Miłość Twa ogrzewa mnie.
Miłość Twa budzi mnie.
Miłość Twa ożywia mnie.
Miłość Twa dla mnie trwa.
Bo gdy Ciebie brak.
Cóż tamten czas jest wart.
Serce jest jak twardy hart.
Lecz miłości twej nie jest wart.
Wiele uśmiechów, teraz w myślach mam.
Smak tamtych chwil, w wspomnieniach chowam.
Blask Twych oczu, w snach zachowam.
Miłość Twa ogrzewa mnie.
Miłość Twa budzi mnie.
Miłość Twa ożywia mnie.
Miłość Twa dla mnie trwa.
Bo gdy Ciebie brak.
Cóż tamten czas jest wart.
Serce jest jak twardy hart.
Lecz miłości twej nie jest wart.
Subskrybuj:
Posty (Atom)