
Jestem już po egzaminach, wszystkich :) matury zakończyłem już dawno temu, w poniedziałek i dziś napisałem dwa testy zawodowe, na technika elektronika, pierwszy teoretyczny był prosty składał się z dwóch części zawodowej w której były zadania związane z przedmiotami zawodowymi. W tej części było 50 pytań i musiałem uzyskać minimum 50% czyli 25 punktów aby zdać, a udało mi się wyciągnąć 39 pkt. dziś jestem już pewien tej ilości, sprawdziłem je sobie z odpowiedziami umieszczonymi na stronie CKE, z drugiej części w której umieszczone były pytania z podstaw przedsiębiorczości uzyskałem 19 na 20 pkt :) z czego jestem bardzo zadowolony :) a żeby zdać tą część wystarczy udzielić 6 poprawnych odpowiedzi, czyli trzeba mieć 30%. Dziś pisałem drugi egzamin praktyczny teoretyczny (chyba tylko w Polsce można wymyślić taką głupotę :/ żeby coś praktycznego robić teoretycznie na papierze :( ) ten egzamin trwa 4h czyli długo pisaliśmy dziś od godz 9 do 13 :/ masakra boję się wyniku tego egzaminu raz że wymyślili takie urządzenie akurat którego nie powtarzałem, wogóle w szkole mało było mowy na ten temat :/ Filtr aktywny... kto widział takie rzeczy na egzamin dla mnie wymyślić :/ ale już mniejsza o to, gorzej bo jak teraz szperam po zakamarkach internetu i znajduję różne info na temat tego egzaminu i sposobu rozwiązania tego zadania to widzę że narobiłem trochę głupich nawet bardzo głupich błędów :( masakra będzie, a co najlepsze :D wyniki będą ponoć dopiero 29 sierpnia :). A teraz relaks... :) i od poniedziałku do pracy, nareszcie wyrwę się z domu, gdzieś dalej, usamodzielnię się, szkoda tylko że nie wszystko poszło w jaworznie tak jak miało pójść ale będę się starał zrobić tak żeby było dobrze, żeby się usamodzielnić i nie być zależnym od rodziców... i najważniejsze nie oglądać tak często Irka i nie mieć już z nim aż tyle kontaktu jak to jest teraz :/