Google

wtorek, 17 listopada 2009

Krzyż


Ostatnio zrobiło się głośno wokół sprawy z przedmiotami religijnymi w miejscach publicznych. Mianowicie głównie rozchodzi się o krzyż w miejscach takich jak szkoły, szpitale itp. zastanawiam się nad tym co on komuś przeszkadza? w końcu Polska jest krajem katolickim i z tego co się orientuję to blisko 90% mieszkańców naszego kraju deklaruje się jako wierzący więc skąd się biorą takie pomysły? Słuchałem dziś w trójce polskiego radia audycji na ten temat i zadzwonił tam słuchacz przedstawił się zadeklarował swoją wiarę i oficjalnie powiedział że też jest za usunięciem krzyży z miejsc publicznych i podał tam swój jakiś błahy powód. Nie mnie jest dane oceniać takie postępowanie ale coś jest nie tak z "nami" z naszą świadomością religijną. Bardzo podobał mi się pomysł jednej Pani która powiedziała że nie należy usuwać krzyży ze szkół a jeśli przeszkadza to innowiercom to zawsze mogą w szkole umieścić symbole swojej wiary w końcu polska jest wolnym krajem i mają do tego prawo. Właściwie bardzo spodobał mi się ten pomysł i też jestem za takim rozwiązaniem sprawy, bo przede wszystkim jesteśmy Katolikami i podejmując jakąkolwiek decyzję w tym kierunku powinniśmy sobie zadać najpierw kilka pytań i udzielić na nie odpowiedzi... szczerej odpowiedzi.
Kim jesteśmy?
Dokąd zmierzamy?
Czego oczekujemy?
Czym dla nas jest wiara?
W co tak naprawdę wierzymy?
i czy ten Krzyż na którym zawisło nasze zbawienie jest dla nas świętością czy tylko przedmiotem!
Czym jest dla mnie...
I zastanów się czym jest dla Ciebie i jaka jest Twoja opinia na ten temat?...

niedziela, 18 października 2009

Dusze




Patrząc na fotografię, dostrzegamy to co jest na niej pokazane.
Ludzi, krajobrazy, rzeczy, cały świat.
To wszystko jest jasne i oczywiste że po prostu takie jest i takie już zostanie.
Ale co jeśli zobaczymy zdjęcie czegoś, czego nie znamy ... Wszechświat...
kiedy widzę powyższe zdjęcie mam wrażenie że patrzę na przedsionek piekła.
Na dole czai się niezdarnie skryty diabeł, któremu wystają rogi a tuż nad nim
wejście do biblijnego piekła, miejsca z dala od Boga gdzie nikt nas nie dostrzega.
Może ludziom udało się nawet przypadkiem ale skutecznie sfotografować piekło. Jeśli tak, to czy sfotografowane zostało także i niebo? lub czyściec? Człowiek zaczyna tak daleko ingerować w przestrzeń, może to co Bóg ukrył przed nami staje się nam coraz bliższe, jesteśmy coraz bliżej odkrycia tego, naszej nagrody za dobre życie...
Chyba że to co widzę to są tylko obrazy z mej głowy, które nasuwa mi wyobraźnia ponieważ "znam" opis diabła, piekła i "wiem" jak powinni wyglądać dlatego patrząc na to zdjęcie wyobraźnia mówi mi popatrz to przecież on! Chowa się przed Tobą... i z obrazu przedstawiającego chmurę gazów i pyłów rodzi się piekło.
A co się dzieje z ludźmi w czyśćcu, moim zdaniem błądzą po wszechświecie szukając swojego miejsca a my jeszcze śmiertelni tylko przypadkiem fotografujemy ich wykrzywione smutkiem twarze...

poniedziałek, 8 czerwca 2009

Samo-wiecz-ny

Po długim czasie, jestem sam.
Wiele uśmiechów, teraz w myślach mam.
Smak tamtych chwil, w wspomnieniach chowam.
Blask Twych oczu, w snach zachowam.

Miłość Twa ogrzewa mnie.
Miłość Twa budzi mnie.
Miłość Twa ożywia mnie.
Miłość Twa dla mnie trwa.

Bo gdy Ciebie brak.
Cóż tamten czas jest wart.
Serce jest jak twardy hart.
Lecz miłości twej nie jest wart.

czwartek, 19 marca 2009

Słońce

Przed rozpoczęciem czytania dalszej części proszę włącz sobie muzykę za pomocą linku poniżej:
melodia niesie ze sobą zapach
Zapraszam do dalszej lektury, mam nadzieję że także poczujesz ten klimat, który i mnie daje się odczuć...


__________________________________________
Słuchając muzyki, widzę ten obraz!
upragnione, gorące słońce w nim.
Góry, zielone łąki, wspaniały
obraz myślą malowany.
Kołysząca się trawa,
motyle nad kwiatem,
pustka wokół nas.
Dźwięki nadają barw liściom drzew,
igłom sosen, skrzydłom ptaków.
melodia niesie ze sobą zapach tych
radosnych chwil, kiedy jest zabawa,
kiedy jest radość w nas.
__________________________________________

środa, 18 lutego 2009

Błoga chwila zapomnienia....

Czy życie musi nas tak zaskakiwać? Dlaczego nie może być tak po prostu: białe jest białe i nie zrobi się nagle czarne? Jest to zarazem zaletą i wadą życia, że prawie żadna sytuacja nie jest do samego końca oczywista, nie można mieć pewności iż zakończy się tym czego się spodziewamy. Nawet ta sama kawa, którą pijemy każdego ranka może ale nie musi smakować tak samo...
 
Google