
czekam... teraz już tylko czekam. Już za godzinę wyjeżdżam na upragnione wakacje z moim prywatnym Janiołkiem. Od samego rana miałem pełno zajęć. Rano kończyłem pracę ze wczoraj, potem przyjechałem do domu i tu odrazu wziąłem się za robotę i wyczyściłem dwa autka potem się spakowałem i przygotowałem mamie żeby podczas mojej nieobecności nie zabrakło jej jedzenia dla kur kaczek i indyków to naśrutowałęm jęczmienia, owsa i pszenicy i przyniosłem lucerny którą też potem zszatkowałem... teraz siedzę i czekam :( czekam i czekam... zaczyna mnie to dobijąć, jeśli jest brak zajęć to czas tak wolno płynie... a gdy jest wesoło to umyka momentalnie i nie ma po nim nawet śladu. Nie mogę się doczekać, już dzis wieczorem będę w całkiem innym miejscu i innymi ludźmi... Hura mam zajęcie :) dziadek mi coś wymyślił i czas juz szybciej zaczyna biec :) Pozdrawiam :**:
1 komentarz:
Może napisałbyś jak było na tych wakacjach hmmmmm?
Prześlij komentarz