Google

czwartek, 16 sierpnia 2007

Smutno

Wczoraj byłem na odpuście w sąsiedniej miejscowości... A dziś, siedzę w domu i wykonuję polecenia mamy i dziadka. Dlaczego święta muszą tak krótko trwać? Czy nie może tak być że czas wolny z czasem pracy pozamieniają się miejscami? i wtedy będziemy mało pracować a dużo świętować, odpoczywać i przebywać ze sobą. Najgorsze w tym wszystkim jest to nagłe przestawienie się z czasu odpoczynku na czas pracy, jest miło spokojnie spędzamy czas z ukochaną osobą lub osobami a dzień później, po krótkim śnie wszyscy są gdzieś daleko i mają bardzo mało czasu dla siebie nawzajem, smutne ale prawdziwe...

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

jak to smutne? A jakbyś miał cały czas taką wolność, to nawet nie doceniałbyś, że ja masz! Więc lepiej niech zostanie tak jak jest! (:

Damien pisze...

Po części się z Tobą zgadzam, ale mogło by być trochę więcej i tak tego wolnego....

Anonimowy pisze...

Czas świętowania...

Jest czas na wszystko. A czas to rzecz święta.


Kapelusznik do Alicji mówił:
"(...) czas nie lubi, żeby go zabijać! Gdybyś była z nim w lepszych stosunkach zrobiłby dla ciebie z zegarkiem prawie wszystko co zechcesz. Na przykład byłaby dziewiąta rano, czas na rozpoczęcie lekcji; a ty szepnęłabyś mu tylko słówko i w mig wskazówki się kręcą! Wpół do drugiej, obiad! ... Poza tym mogłabyś przeciągnąć ten czas przez wpół do drugiej tak długo, jakby ci się podobało."

 
Google