
Ostatnio zrobiło się głośno wokół sprawy z przedmiotami religijnymi w miejscach publicznych. Mianowicie głównie rozchodzi się o krzyż w miejscach takich jak szkoły, szpitale itp. zastanawiam się nad tym co on komuś przeszkadza? w końcu Polska jest krajem katolickim i z tego co się orientuję to blisko 90% mieszkańców naszego kraju deklaruje się jako wierzący więc skąd się biorą takie pomysły? Słuchałem dziś w trójce polskiego radia audycji na ten temat i zadzwonił tam słuchacz przedstawił się zadeklarował swoją wiarę i oficjalnie powiedział że też jest za usunięciem krzyży z miejsc publicznych i podał tam swój jakiś błahy powód. Nie mnie jest dane oceniać takie postępowanie ale coś jest nie tak z "nami" z naszą świadomością religijną. Bardzo podobał mi się pomysł jednej Pani która powiedziała że nie należy usuwać krzyży ze szkół a jeśli przeszkadza to innowiercom to zawsze mogą w szkole umieścić symbole swojej wiary w końcu polska jest wolnym krajem i mają do tego prawo. Właściwie bardzo spodobał mi się ten pomysł i też jestem za takim rozwiązaniem sprawy, bo przede wszystkim jesteśmy Katolikami i podejmując jakąkolwiek decyzję w tym kierunku powinniśmy sobie zadać najpierw kilka pytań i udzielić na nie odpowiedzi... szczerej odpowiedzi.
Kim jesteśmy?
Dokąd zmierzamy?
Czego oczekujemy?
Czym dla nas jest wiara?
W co tak naprawdę wierzymy?
i czy ten Krzyż na którym zawisło nasze zbawienie jest dla nas świętością czy tylko przedmiotem!
Czym jest dla mnie...
I zastanów się czym jest dla Ciebie i jaka jest Twoja opinia na ten temat?...
1 komentarz:
wiesz kuzynku masz rację, ale nie zapomnij dodać że w okresie wojny ludzie poświęcali swoje życie po to tylko by móc być bliżej Boga, a teraz chcą nam to odebrać?? to jakiś absurd.
Prześlij komentarz